środa, 8 kwietnia 2015

(Po)wielkanocnie

Nie udało mi się zajrzeć tu przed Wielkanocą, ale zapewne zajęci przygotowaniami wszelakimi nawet tego nie zauważyliście, prawda? Ufam, że za Wami dobry, błogosławiony i spokojny czas, który Was odnowił i napełnił radością i nadzieją- tego Wam serdecznie życzę.

Dzielę się z Wami efektami naszej rodzinnej kanapowej sesji świątecznej, która to powoli staje się naszą wielkanocną tradycją :) Co prawda chodziło nam nie tyle o sesję, ile o jedno rodzinne zdjęcie, które by można oprawić i umieścić w naszej ściennej galerii, ale jak za chwilę zobaczycie, trudno jest zrobić zdjęcie, na którym każda z pięciu osób wygląda przynajmniej poprawnie. Tak, dopiero kilka, a nawet kilkanaście ujęć daje jako taki ogląd naszej rodziny ;)  


Pilot do aparatu i samowyzwalacz to wynalazki, które cieszą się w naszym domu uznaniem i fotografowanie z ich pomocą wiąże się zawsze z mnóstwem dobrej zabawy, niezależnie od efektów :)



Odebrałam dziś telefon od cudownej osoby, z którą nie miałam kontaktu od kilku lat- to było prawie jak telefon z zaświatów! Miała zajrzeć na blog, żeby zaktualizować sobie obraz mojej rodziny i choć wizualnie i wirtualnie zapoznać swoją córeczkę z moimi dziećmi ;) Dzisiejszy wpis dedykuję zatem Ani i wszystkim naszym bliskim, którzy tu zaglądają z podobną intencją. A jednocześnie kieruję do nich ogromną prośbę: odezwijcie się i opowiedzcie, co tam u Was, dobrze? :)

Wszystkich Was, którzy tu dziś zajrzeliście pozdrawiam ciepło! I do napisania wkrótce!

wtorek, 31 marca 2015

Kubistyczne autoportrety :)

Zapraszam Was do obejrzenia autoportretów moich Artystów, inspirowanych kubizmem i pracami Pabla Picassa, które powstały przed tygodniem na zajęciach "Artystyczne Inspiracje" :) 

Oto Zuzia:


Julia:


Emilka:


Olek:


Łucja:


Danusia:


Dominika:


Jaś: 


Proces twórczy był  tym razem dosyć bolesny: niektórym bardzo trudno było się rozstać z pierwszym etapem pracy, przyłożyć nożyczki do kartki i pociąć ją, by potem jej kawałki ułożyć w zupełnie innym (nie)porządku. 


Ale udało się :) Z bardzo ciekawym efektem, prawda?

Pozdrawiam Was serdecznie!

piątek, 27 marca 2015

Scrapowanie objazdowe ;)

Tak się jakoś ostatnio składa, że moją stacjonarną pracownię muszę często pakować do skrzyneczki, upychać w pudełkach i zabierać w różne miejsca, czasem bliższe, a czasem trochę dalsze i tam warsztatować. Różnią się te warsztaty tematem i składem osobowym, niezmiennie jednak dają mi mnóstwo radości z dzielenia się swoją pasją.
Przedwczoraj dopiero, gdy pokój zalało mi cudowne, wiosenne światło, zrobiłam zdjęcia jednej z moich warsztatowych prac sprzed ponad miesiąca. Było to scrapowe spotkanie z mamami i dziećmi w Marysinie. Powstały na nim piękne, mediowe scrapy. 


Ja wykorzystałam na swoim zdjęcie mojej siostry i mojej córeczki- było świetnym pretekstem do użycia duuuużej ilości kolorów w jaskrawych odcieniach :) Tak jak wciąż lubię chyba najbardziej.


Przed tygodniem natomiast spotkałam się w Serocku z instruktor(k)ami terapii zajęciowej z kilku Środowiskowych Domów Samopomocy. Na zajęciach tworzyliśmy przepiśniki- kolejny raz ta praktyczna i wdzięczna forma sprawdziła się jako inspirujący wstęp do scrapbookingu.


Wszystkich moich Warsztatowiczów pozdrawiam serdecznie :)

Dziś porządnie zmokłam na prawdziwej wiosennej ulewie, biegłyśmy z Danusią po kałużach w lekkich, krótkich bucikach, wpadając co chwila po kostki w wodę. Tego było mi trzeba! Czułam jak topnieje we mnie zbita w lodową kulkę zima. W samą porę, bo przecież już za chwilę Wielkanoc :)

Pozdrawiam Was zatem wiosennie! :)

poniedziałek, 23 marca 2015

Być jak... Henri Matisse :)

Witajcie w nowym tygodniu:) 
Postanowiłam sobie niedawno nic już nie obiecywać w związku z tym, co dzieje się na blogu- bo jak tylko coś obiecam i ogłoszę robi mi się w życiu jakieś przetasowanie i blog z hukiem spada z listy priorytetów na pozycję "do zrobienia w wolnej chwili". A wolnych chwil jakby brak. A zatem obiecywać nie będę, ale spróbuję w poniedziałki pokazywać troszkę tego, co dzieje się na zajęciach Makowego Pola, szczególnie w poniedziałki na "Artystycznych Inspiracjach". 

Pokazywałam jakiś czas temu nasze ekspresjonistyczne poczynania, inspirowane "Krzykiem" Muncha, wcześniej naśladowaliśmy impresjonistów, malowaliśmy renesansowe portrety, rysowaliśmy zwierzęta jak Albrecht Dürer, a przy tym rozmawialiśmy o kolorach, nastrojach i emocjach w sztuce. 
Ostatnio tworzyliśmy kolaże inspirowane pracami Matisse'a. 


Najpierw zamalowaliśmy kartkę farbami w kolorach podstawowych. W ruch poszły wałki.


Później z zamalowanej kartki wycinaliśmy kształty, z których następnie skomponowaliśmy kolaże. 



Najtrudniejsze dla dzieci było zachowanie dyscypliny i pozostawienie kolorów w ich czystej postaci- mieszanie kolorów jest ich ulubioną zabawą. Okazało się jednak, że nawet bardzo ograniczona paleta kolorów również pozwala opowiadać pełne fantazji historie. 


Dziś w programie Picasso, będzie ciekawie ;)

Do napisania, mam nadzieję, wkrótce! Pozdrawiam ciepło!

poniedziałek, 16 marca 2015

Rara avis-nowe papiery z Makowego Pola :)

Nie wiem kiedy znów mi się zrobiła taka przerwa w pisaniu tutaj... Tyle się teraz u nas dzieje, że chociaż z całych sił staram się wszystko jakoś ogarniać i domykać, nie zawsze starcza mi czasu i energii. Każdego dnia wybieram to, co najważniejsze spośród tego, co ważne. Mam nadzieję, że to właściwe wybory.
Zajrzałam tu dzisiaj, bo chcę Wam pokazać nowiuteńkie papiery, które stworzyłyśmy razem z Karoliną Dębicką. Specjalnie na wiosnę i ku czci przyjaźni i Prawdziwych Przyjaciół, którzy są jak rzadkie ptaki. 

Kolekcja nosi tytuł "Rara avis" i oprócz tak lubianych przeze mnie i przez wiele z Was kwiatowych motywów- w rolach głównych występują tym razem magnolie i zawilce- pojawiają się w niej ptaki :) Papiery mają trochę egzotyczny, rajski klimat, który mam nadzieję, przypadnie Wam do gustu :)







Papiery "Rara avis", a także inne papiery z Makowego Pola można od dziś nabyć w sklepie "Na Strychu". Sklepik makowepole.eu do odwołania nie będzie obsługiwał klientów indywidualnych,  jednak większe ilości - powyżej 100 sztuk papierów- można oczywiście zamawiać bezpośrednio u nas. 
Bardzo jestem ciekawa Waszej opinii na temat nowej kolekcji. Podoba się? :)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i ciepło!

piątek, 13 lutego 2015

Hej, Ptaszyno! :)

Tak rzadko ostatnio skrapuję dla siebie, że każda praca, która powstaje cieszy mnie podwójnie. Mam mnóstwo pięknych zdjęć, wiele momentów, które chciałabym twórczo przepracować i utrwalić, ale priorytetem jest bycie jak najbardziej w tym, co tu i teraz i jakoś czasu już nie starcza. 
W tym tygodniu udało mi się jednak zrobić dwie prace- to prawdziwe skrapowe szaleństwo! :)
Jedną pokazałam Wam wczoraj, a dziś chcę pokazać drugą.


Chciałam, żeby była "miękka", ciepła i przytulna. Jak bezpieczne gniazdo. Jak świat, którego tak bardzo pragnę dla moich dzieci, o który modlę się każdego dnia... 


Sięgnęłam po papierowe kwiaty nieco mniej drżącą ręką niż na warsztatach glamour, czułam, że pomogą mi wyrazić czułość, którą wzbudza we mnie moja córeczka i w związku z tym są jak najbardziej na miejscu. 


Przede mną intensywny łikend, mam nadzieję, że Wasz również zapowiada się pięknie, nawet jeśli nie macie w planach uczcić Świętego Walentego ;) Przesyłam dobre myśli. Do napisania wkrótce!

czwartek, 12 lutego 2015

Słodycz mojego życia :)

Moje słodkie trio w miodowo-mediowej oprawie.  Albo raczej w polewie ;)


A Wam co osładza ten pudrowo-lukrowy dzień? :)
Pozdrawiam najserdeczniej!