piątek, 13 lutego 2015

Hej, Ptaszyno! :)

Tak rzadko ostatnio skrapuję dla siebie, że każda praca, która powstaje cieszy mnie podwójnie. Mam mnóstwo pięknych zdjęć, wiele momentów, które chciałabym twórczo przepracować i utrwalić, ale priorytetem jest bycie jak najbardziej w tym, co tu i teraz i jakoś czasu już nie starcza. 
W tym tygodniu udało mi się jednak zrobić dwie prace- to prawdziwe skrapowe szaleństwo! :)
Jedną pokazałam Wam wczoraj, a dziś chcę pokazać drugą.


Chciałam, żeby była "miękka", ciepła i przytulna. Jak bezpieczne gniazdo. Jak świat, którego tak bardzo pragnę dla moich dzieci, o który modlę się każdego dnia... 


Sięgnęłam po papierowe kwiaty nieco mniej drżącą ręką niż na warsztatach glamour, czułam, że pomogą mi wyrazić czułość, którą wzbudza we mnie moja córeczka i w związku z tym są jak najbardziej na miejscu. 


Przede mną intensywny łikend, mam nadzieję, że Wasz również zapowiada się pięknie, nawet jeśli nie macie w planach uczcić Świętego Walentego ;) Przesyłam dobre myśli. Do napisania wkrótce!

czwartek, 12 lutego 2015

Słodycz mojego życia :)

Moje słodkie trio w miodowo-mediowej oprawie.  Albo raczej w polewie ;)


A Wam co osładza ten pudrowo-lukrowy dzień? :)
Pozdrawiam najserdeczniej!

środa, 11 lutego 2015

Ekspresjoniści z Makowego Pola :)

Dawno tu nie pokazywałam zdjęć z moich najulubieńszych zajęć, czyli poniedziałkowych "Artystycznych Inspiracji", więc dziś krótka relacja z przedostatniego spotkania. 

Inspirował nas Edward Munch i jego słynny "Krzyk". Zanim przystąpiliśmy do pracy, rozmawialiśmy o emocjach, jakie budzi w nas obraz, zastanawialiśmy się nad tym, czemu tak się dzieje, jakie środki zastosował malarz, by osiągnąć taki właśnie efekt. 


A potem spróbowaliśmy namalować jego obraz inaczej- każdy po swojemu, wyrażając własne emocje.  


Zrobiliśmy też sobie zdjęcia. Wydrukowałam je w czerni i bieli, żeby zagrały kolory z tła i mimika i poza dzieci. Wycięte postacie przykleiliśmy do prac. Efekty są, moim zdaniem, rewelacyjne. Sami zobaczcie: 


Ekspresyjna, burzowa Magda :)


Ekspresjonizm według Emilki :)


Ekspresjonistka Łucja :)


Ekspresjonistka Zuzia :)

  

Ekspresjonistka Julia :)


Ekspresjonista Olek :)

Zajęcia "Artystyczne Inspiracje" przeznaczone są dla dzieci od lat 6 (bardzo "chcące" pięciolatki też przyjmę :)) i odbywają się w poniedziałki o godzinie 17.30. 


Cały czas można dołączyć do grupy- Przystanek Twórczej Edukacji zmieści nas jeszcze trochę :) Zapraszam bardzo serdecznie!

Dziękuję, że zaglądacie i pozdrawiam!

wtorek, 10 lutego 2015

Projekt KONKRET 6/52

Jeśli Wasze "listy rzeczy do zrobienia" można mierzyć w kilometrach, a Wasze zeszyty inspiracji, komputerowe pliki i internetowe tablice z pomysłami dawno przekroczyły poziom, z którego jeszcze jakoś idzie to ogarnąć, to zapraszam Was dziś serdecznie do podjęcia ze mną wyzwania kolejnego tygodnia konkretnego projektu :)


Obok rzeczy, które muszą być zrobione koniecznie i bezdyskusyjnie, mam też wiele takich, o których myślę w kategoriach "Jak wspaniale byłoby to zrobić!". To sprawy typu ekstra, z których nikt mnie nie rozlicza, od których nie zależy zwyczajny bieg rzeczy, bez których świat się obędzie i na które, w związku z tym, co powyżej, nie mam czasu. Ale z drugiej strony czuję, że to sprawy ważne, że zrobienie jednej takiej ekstra rzeczy może wnieść coś dobrego w życie moje i innych, że przyniesie komuś radość, uśmiech, pocieszenie, pokrzepienie. Wiem, że dla kogoś naprawdę zajętego (i to zajętego tym, co naprawdę istotne i wartościowe) jedynym sposobem na realizację pomysłów z kategorii "ekstra" jest właśnie przeniesienie ich z niej na tą podstawową, bezdyskusyjną "listę rzeczy do zrobienia". Nie wszystkich jednocześnie, to jasne. Ja dokonuję przeniesienia jednej takiej rzeczy mniej więcej raz na miesiąc.Właśnie przyszła na to pora, dzielę się tą praktyką, bo może będzie dla kogoś motywująca :)


W tym tygodniu chcę zrobić jedną rzecz z "listy ekstra". U mnie będzie to wspólne z dziećmi tworzenie albumu z rycerskich urodzin Jasia, które odbyły się na początku października minionego roku, dzień przed narodzinami Idy. Podkreślę, że chodzi mi szczególnie o to wspólne działanie, a nie efekt w postaci albumu. Chociaż byłoby wspaniale, gdyby powstał :) I jeśli powstanie, na pewno go Wam pokażę.

Pozdrawiam Was serdecznie!

wtorek, 3 lutego 2015

Projekt KONKRET 5/52

W piąty tydzień mojego konkretnego projektu wchodzę z nieco nadwątlonymi siłami. Pochorowały się nam dzieci, znów odgłos działającego inhalatora jest muzyką naszej codzienności, na przemian z kaszlem na trzy małe gardła. To zdecydowanie taka sytuacja, w której celebrowanie zimy wydaje mi się absolutną niemożliwością.


Wiem już z wcześniejszych doświadczeń, że bardzo ważne jest dla mnie w takim chorobowym czasie to, żeby znaleźć wokół siebie odrobinę ciszy i przestrzeni "na pomyślenie". Odrobinę, ale każdego dnia, zwłaszcza w te dni najtrudniejsze.  Będę zatem w tym tygodniu szukać tej ciszy w swojej rzeczywistości, będę może dlatego mniej on-line, częściej z językiem za zębami, uważniejsza na własne słowa, wrażliwsza na komunikaty innych, także te bezsłowne.

Taki trochę niekonkretny ten piąty konkret, ale tego teraz potrzebuję. Może Ty też?

Dziękuję za odwiedziny. Trzymajcie się zdrowo!

sobota, 31 stycznia 2015

5 innych książek o sztuce (nie tylko) dla dzieci

Polecałam Wam już kiedyś (o, w tym poście) moje ulubione książki o sztuce dla dzieci. Dostaję cały czas sygnały, że był to inspirujący i przydatny artykuł i że wiele osób skorzystało z zawartych w nim recenzji, dlatego też dziś zapraszam Was do lektury postu będącego jego kontynuacją :) 


Trzy z pięciu książek, o których chciałabym opowiedzieć to pozycje mogące pełnić funkcję przewodników- doskonale wprowadzają w historię i teorię sztuki z uwzględnieniem także tej najbardziej współczesnej. Dwie pozostałe to swego rodzaju książki-rebusy, które z powodzeniem zastąpią zbiór testów z wiedzy o sztuce, a do tego dostarczą świetnej rozrywki. I to nie tylko dzieciom! :)


Pierwsza w moim zestawieniu książka "Sztuka dla małolatów. Inspirujące wprowadzenie do fascynującego świata sztuki" z National Geographic śmiało może być także pierwszą książką jaką warto kupić/przeczytać/obejrzeć z dzieckiem, choć może już nieco starszym. Podzielona jest na trzy części: Sztuka wczesna. Od czasów prehistorycznych do roku 1850, Sztuka współczesna od 1850 roku i Rzeźba. W ramach każdego działu znajdziemy cztery grupy informacji: sylwetki znanych artystów, technikę pracy- z opisem i przykładami, galerię prac różnych artystów podejmujących ten sam temat, styl w sztuce.


Lekturę rozpoczynamy od zmierzenia się z niby oczywistym, a pomijanym pytaniem "Czym jest sztuka?", dostajemy na nie kilka odpowiedzi i przestrzeń na udzielenie własnych. Myślę, że to dobry początek dla wszelkich rozważań o sztuce. Nawet jeśli najwłaściwsza odpowiedź jest dopiero owocem tych rozważań.


Książkę ilustrują dobrej jakości reprodukcje i zdjęcia nie tylko najbardziej znanych dzieł (nie miałam wrażenia, że widziałam już to wszystko setki razy), które razem z ciekawymi, zwięzłymi opisami sprawiają, że "Sztuka dla małolatów" (tytuł oryginału "Children's Book of Art" jest mniej pretensjonalny) to bardzo praktyczne kompendium wiedzy o sztuce, i wbrew tytułowi nie tylko dla dzieci.


Książka "Poznajemy arcydzieła. Przewodnik po sztuce" Rosie Dickins (wydawnictwo Papilon) to zbiór opowieści o 35 słynnych obrazach. Każdy z nich to arcydzieło, reprezentatywne dla swojego twórcy, epoki lub stylu i techniki. Znajdziemy tu kilka obrazów "z kanonu" (oczywiście "Krzyk", "Słoneczniki", "Pocałunek" Klimta, "Lilie wodne" Moneta i obowiązkowa "Mona Lisa"), ale oprócz tego kilka dzieł artystów mniej, nazwijmy to, wyeksploatowanych: jest na przykład "Golkonda" Margritte'a, "Harmonia w czerwieni" Matisse'a, "Orientalne maki" Georgii O'Keeffe. 


Reprodukcje obrazów są duże i wyraźne, teksty mniej techniczne, czasem anegdotyczne, na pewno nie wyczerpują tematu, ale inspirują i sugerują kierunek dalszych poszukiwań. To książka z gatunku rozbudzających apetyt na więcej, co jest, myślę, jej dużą zaletą.


"S.Z.T.U.K.A. Szalenie Zajmujące Twory Utalentowanych i Krnąbrnych Artystów" Sebastiana Cichockiego  (Wydawnictwo Dwie Siostry) to książka, w której- jak czytamy na okładce- wszystko jest możliwe. Przeczytamy w niej o 51 dziełach współczesnych artystów z całego świata- pomniku przyrody, projekcie muzeum, który nigdy nie został zrealizowany, przekrojonym domu, spacerze, wybuchu- a zamiast fotografii obejrzymy charakterystyczne ilustracje Aleksandry i Daniela Mizielińskich. 


To książka, która nie daje się porzucić po przeczytania i przejrzeniu- dalekie od realizmu ilustracje pozostawiają nas z niezaspokojoną ciekawością. Książka sama w sobie jest świetnym przykładem sztuki, o której opowiada- takiej, która zachęca do dialogu, aktywności, własnych twórczych działań i poszukiwań. Dzieci bardzo dobrze na nią reagują- moje dzieci przyjęły niektóre pomysły z większą otwartością i zrozumieniem niż ja.

A teraz o książkach, które sprawdzą, czego się nauczyliśmy z poprzednich :) I czy mamy poczucie humoru ;)


"(Prawdziwa!) Historia sztuki" Sylvain Coissard, Alexis Lemoine (wydawnictwo Muchomor) to żart na temat powstania arcydzieł malarstwa. To niewielka i z pozoru niewinna książeczka, ale może poprzestawiać nam trochę w głowie- odziera wielkie dzieła z patosu, ujmuje im wagi i powagi.


Myślę, że nam dorosłym, którzy przyjęliśmy pewne interpretacje za prawdę i przywykliśmy do tego, że o dziełach sztuki mówi się w określony sposób, jakby miały one tylko jedno, z góry przypisane znaczenie, ta książka dobrze zrobi. Mnie ona zupełnie "rozbroiła" "Krzyk" Muncha- no, zawsze chyba już będę widzieć ten ulatujący tupecik ;)


Doskonałej zabawy dostarcza lektura "Wielkiej księgi portretów zwierząt" Svjetlana Junakovicia (wydawnicwa Tako). To rzekomy zbiór portretów zwierząt z różnych krajów i epok, których "podobieństwo do znanych portretów gatunku ludzkiego jest czysto przypadkowe". 


Każdy portret opatrzony jest notą na temat okoliczności powstania, personaliów modela, zawiera także informacje o autorze. Bardzo podoba mi się ten pomysł :)

Dziękuję wytrwałym, którzy dotarli do tego momentu :) Jeśli znacie te tytuły, może podzielicie się swoimi spostrzeżeniami? A może dorzucicie coś ciekawego od siebie?

Pozdrawiam!

Warsztatujące scholistki :)

W czwartek na Makowym Polu warsztatowałyśmy z radosną grupą dziewcząt ze scholi dziecięcej "Promyczki Jezusa" z parafii św.Wojciecha w Wyszkowie. I choć dla większości z nich było to pierwsze spotkanie ze scrapbookingiem wszystkie poradziły sobie, oczywiście, śpiewająco :)


Pracowałyśmy na papierach z kolekcji "Palimpsest". Ich jasne kolory i dyskretny wzór dają nieograniczone możliwości modyfikacji :)


Powstały kolorowe, pełne energii, wesołe prace. 


Dziewczynom dziękuję za odwiedziny, mam nadzieję, że spodobała im się taka forma twórczej aktywności i że spotkamy się jeszcze na innych warsztatach :)

Pozdrawiam serdecznie!